Browsing All Posts filed under »wolność«

Zaproszenie do rezerwatu

Październik 1, 2016

0

Ten tekst ukazał się pięć lat temu jako felieton w serwisie rp.pl. Stamtąd już zniknął – może porządkowali archiwum i uznali, że to co napisałem nie pasuje do ich linii programowej a może po prostu likwidowali stare materiały. Kwestia ról społecznych nabiera ostatnio coraz większego znaczenia nad Wisłą, postanowiłem więc przy okazji kolejnego Dnia Chłopaka, […]

Pochwała niedostępności

Luty 22, 2016

0

Słyszałem w radio o ludziach, którzy w ciągu ostatnich 25 lat wyjechali z miasta w bieszczadzką głuszę.To raczej nie wyrzutki społeczne kolonizujące „dziki wschód”, ale zmęczeni koniecznością obcowania z hałasem i dedlajnami spokojni ludzie, w ciszy i spokoju szukający ukojenia dla skołatanych nerwów. Warunki ciężkie: do sklepu z 10 kilometrów przez las i wzgórza, zimą […]

Detoks. Jak to łatwo powiedzieć

Luty 1, 2015

0

A gdyby tak rzucić to wszystko i wyjechać gdzieś, hen, daleko? Bieszczadzka połonina? Mazurskie ostępy? Cicha zatoczka na Pojezierzu Drawskim? A może po prostu wyłączyć się z sieci, chociaż na jakiś czas? Myślicie, że to takie proste? Nie wiecie na co się porywacie! Wyłączyć się z sieci nie jest wcale tak łatwo. Nawet jeśli uważacie, że nie […]

Lubię tę sprężynkę

Październik 15, 2014

0

14 lutego 1887 roku we francuskiej gazecie „Le Temps” ukazał się „list protestacyjny francuskich artystów” o następującej treści „My, pasjonaci nieskażonego piękna Paryża protestujemy z całych naszych sił, z całego naszego oburzenia, w imię zapomnianego francuskiego smaku, w imię sztuki i zagrożonej historii Francji, przeciwko wzniesieniu w samym sercu naszej stolicy bezużytecznej i monstrualnej wieży Eiffla. […]

Agresywnym antynikotynistom ku przestrodze.

Listopad 16, 2010

0

Ciche stukanie w ciężkie stalowe drzwi rozległo się echem, jak uderzenia bomb. Cienie rzucane przez słabą starą żarówkę poruszyły się gwałtownie. Pięć postaci poderwało się od stołu i zajęło pozycje. Dwie stanęły po obu stronach drzwi starego schronu, trzymając nad głowami długie pałki. Jedna z postaci podeszła bezgłośnie do drzwi i wstrzymała oddech. – Hasło! […]